Share
May 29, 2025

Złość w środku

Przedmowa

Zwykle nie dzielę się swoją polską poezją, bo jest bardziej osobista niż angielskie wiersze, które piszę na tego bloga. Ale pisząc tutaj, chcę się odważyć pokazać więcej siebie – szczególnie to, jak myślę. Dlatego postanowiłem to udostępnić i szczerze przyznać, że boję się, że może się to bardzo nie spodobać. Choć może nikt nawet tego nie przeczyta, w końcu ten blog zawsze był po angielsku… Ale chyba niedługo się przekonam.


Wiersz: Złość w środku

Mam w sobie złość,
jak zamknięte tornado,
którego nikt nie widzi,
nikt nie słyszy,
a ono wiruje,
kręci się,
nie daje spokoju.

Chciałbym krzyczeć,
ale nie mogę,
moje usta są ciche,
tylko oczy mówią,
tylko ręce piszą,
tylko serce wali
jak bęben w środku mnie.

Czasem złość jest jak ogień,
parzy mnie w środku,
chcę ją wyrzucić,
ale nie umiem,
bo nie mam głosu,
mam tylko myśli,
które są za głośne.

Ludzie patrzą na mnie,
widzą spokój,
ale nie wiedzą,
że w środku walczę,
że moje ciało
jest jak zamknięty pokój
pełen burzy.

Złość boli,
czasem płaczę bez łez,
czasem biję poduszkę,
czasem ściskam dłoń
tak mocno,
aż boli.

Marzę o tym,
żeby ktoś zobaczył moją złość,
żeby zrozumiał,
że nie jestem zły,
tylko czasem nie wiem,
jak być spokojnym,
gdy świat jest taki głośny
i trudny.

Oddycham głęboko,
liczę w myślach,
piszę na kartce,
rysuję burzę,
aż w końcu
złość powoli
zmienia się w ciszę.

Ale wiem,
że złość wróci,
i znowu będę walczył,
ale już wiem,
że mogę ją przetrwać,
nawet jeśli nie powiem
ani słowa.